Buntownik Rymkiewicz

Onegdaj byłem zafascynowany erudycyjną poezją Ezry Pounda . Poprzez tego  Amerykanina dotarłem do teorii i praktyki poetyckiej J.M Rymkiewicza.Wielokroć nawiązywał do autora „Cantos”.  Rozsmakowałem się w jego twórczości. aż do tomu  z gawronami, wydanego kilka lat temu.

Ostatnio jednak sędziwy mędrzec z Milanówka zdumiewa. Autor  „Wieszania” plecie w prawicowych gadzinówkach o zagrożeniu rozbiorami, o zdradzie. Marzą mu się  lincze. Takie, jak w czerwcu 1794 roku w stolicy, krew i łuny nad Warszawą ; one ożywią narodowego ducha. Zniweczą , jego zdaniem, knowania dzisiejszej Targowicy z Tuskiem na czele.

Budzi mój szacunek , iż  jest w nim młodzieńczy , krnąbrny duch, niczym z Saint-Justa czy innych jakobinów. Jednak budzi sprzeciw to, że dał się wciągnąć do bieżącej kopaniny politycznej. Jego wiersz „Do Jarosława Kaczyńskiego” w tonie jako żywo przypomina mi „List do prezydenta Bieruta” Iwaszkiewicza. Uwikłanie pisarza w działalność stricte polityczną…zawsze obniża rangę jego twórczości i grozi ..dworskością..To jest ten paradoks Rymkiewicza; jego zapiekły  bunt czyni go poniekąd dworakiem.

Pal licho,że jest entuzjastą skrajnej prawicy i Dziarskich Chłopców. Ma do tego pełne prawo.Oby tylko nie spotkał go los właśnie Pounda, który opowiedział się w połowie XX wieku za podobnymi siłami.  Marnie się to dla niego skończyło. Nie będę nawet tego dopowiadał. Szkoda Rymkiewicza

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s