O kuszeniu 3

III

Bodajże  najważniejsze wydarzenie w „Kusicielu” będzie miało miejsce podczas górskiego odpustu.  Ratti doprowadził tłum do ekstatycznego skandowania przy Zimnym Kamieniu: „Ofiara,ofiara!”, czego następstwem było zamordowanie przez Sebesta Imgard- symbolu czystości i niewinności. Jej śmierć  ma powetować nieszczęścia, niedostatek, wszelkie klęski życiowe mieszkańców wioski, jej ofiarowanie  to klasyczny przykład szukania i  znalezienia „kozła ofiarnego”.  Tak  zawsze funkcjonują społeczności autorytarne i totalitarne, a syndrom „kozła ofiarnego”  stanowi o istocie  ich duchowości; Hitler  taką rolę wyznaczył Żydom, Mussolini komunistom, Stalin „wrogom ludu”.

Ratti jest więc duchowym sprawcą tego zabójstwa, ale jako, że wszyscy  domagali się pokutnej ofiary- zatracając się ze swoim „ego” w reakcjach tłumu- wszyscy są winni i nie mogą stanąć na zewnątrz i z powodzeniem, wynosząc ponad innych swoją niewinność, potępiać i oskarżać. O to właśnie chodzi. Irmard jest tym, co ma tworzyć nową wspólnotę duchową. Puentą działania Rattiego jest więc mord i poczucie odpowiedzialności za ten czyn wszystkim mieszkańców wioski; owa „zmowa” w zbrodni ma stanowić przyzwolenie na dalsze zło. Niemcy tego doświadczą podczas Holocaustu.

Kim jest Mariusz Ratti w odniesieniu do realiów historycznych- nietrudno się oczywiście domyślić. Cała jego błazeńska fanfaronada, jego pajacowaty styl bycia klasycznego hosztaplera i uzurpatora, jego zawrotna kariera- od włóczęgi po Fuhrera wioski- nader dobitnie koresponduje z życiorysami licznych bonzów III Rzeszy czy faszystowskich Włoch. Przecież Hitler był  „włóczęgą” państwowym i obywatelstwo Niemiec otrzymał dopiero w 1932 roku…

Grunt do swoich działań ma już przygotowany;  totalny kryzys wartości moralnych w licznych społeczeństwach europejskich, przyrównać można  do beczki prochu, której wystarczy iskra, by eksplodowała. A on, Ratti-  przy aprobacie innych- pragnie być podpalaczem świata, by zaprowadzić w nim swój zbrodniczy ład.

„Kusiciel” jest ostrzeżeniem przed pojawiającymi się co jakiś czas „zbawicielami” świata; u nas też ich nie brakuje. Głoszą potrzebę nowych absolutów, znowu wskazują wrogów, wprowadzić mogą ludzkość na drogę błędu. Degrengolada naszego modelu kulturowego trwa, kryzys ekonomiczny przetacza się przez Europę. To wymarzony czas dla kusicieli.

 

Copyright by Marek Sienkiewicz, 2011

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s