Uswięcanie zbrodni. 3

III

Nagłaśnianie sprawy Succo poprzez film Cohena „Roberto Succo” czy powieść Fromenta „Prawdziwa historia Roberto Succo, zabójcy beż powodu „, a także wielu jemu podobnych zabójców, stwarza pewien paradoks.
Mianowicie apologia „zbrodni bez motywu „staje się zarzewiem i motywem następnych zbrodni, nowego danse macabre. Wiąże się to z pragnieniem wyjścia poza anonimowe, marne życie i zyskania swoich „pięciu minut” w audio i tele globalnej wioski. Potwierdzają to przypadki Johna Hinckleya, Marka Chapmana, których biografie stanowią natchnienie dla następnych straceńców. Na marginesie można dodać, iż Hinckley, niedoszły zabójca prezydenta Reagana, był zafascynowany nie tylko Jodie Foster, ale też Travisem z „Taksówkarza” Martina Scorsese, a Chapman, morderca Johna Lennona, uznawał sam siebie za nowe wcielenie Holdena Couffielda, bohatera „Buszującego w zbożu” Salingera. Zatem za tymi zbrodniami kryła się podstawa kulturowa, pewien wzorzec popularyzowany przez zwariowany świat mediów. A motywem „zbrodni bez motywu” jest przemożna chęć stania się bożyszczem tłumów. Kimś znanym i podziwianym w masowej wyobraźni.

Fascynacja ciemną stroną natury ludzkiej, perwersyjnymi oprawcami i katami nie jest tylko domeną kultury Zachodu. Dzięki Yukio Mishimie nastąpiło pełne i niesłychanie odważne otwarcie na tą problematykę literatury w Japonii. Prym wiodą pisarki. Jedna z ostatnich książek Kirino Natsuo „Groteska”, o zabójstwie dwóch prostytutek i relacji o tych wydarzeniach Kazue, jest w swoim mrocznym klimacie i przesłaniu bliska „obcemu ” Camusa. Z kolei Hitomi Kanehara każe w „Językach i kolczykach”( w Polsce wydanie w 2007 roku)każe swojej młodziutkiej bohaterce Liu, odnajdywać swoje prawdziwe „ja” w brutalnym seksie i sadomasochizmie, zobojętnieniu na przemoc. Ta książka to duchowy manifest dwudziestolatków z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Ustawiczne próby racjonalizacji, rozgrzeszania w końcu uświęcania zbrodni bez motywu i przyczyn w literaturze i sztuce ?! To kulturowa droga donikąd lub na skraj przepaści. A jednak coraz częściej stawiamy na niej stopy. I idziemy przed siebie.

Copyright reserved by Marek Sienkiewicz, 2011

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s