Twoja róża(III)

Obudziłem się przed świtem i w naszym współśnie
Zmrużyłaś oczy, a dotyk stał się gładką skórą,
Sam z siebie lekko-otwartą, nęcącą już różą,
Pełną jawy i snu, i rosnącą też krwią we mnie.

Czekała na pytania w języku, w czułych dłoniach,
Aż po gwałtowny splot znaczeń we mnie i w Tobie,
Czekała na twardą i najdobitniejszą odpowiedz,
Wilgotna i pełna zaklęć w odwiecznych ogrodach…

Advertisements

One thought on “Twoja róża(III)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s