Opowiadam Ci…(z listów poetyckich)

Z Tobą nie dłużą się dni, noce, zachody i wschody. Z tym samym przymilnym uśmiechem
otwierają i zamykają powieki. Odchodzą jedynie po to, żeby czym prędzej powrócić, mimo wszystko
opiewając, jak natchnieni artyści, wielkimi słowami ten świat.

Przywołuję obrazy dnia. Idziemy dokądkolwiek czerpać radość z drobnych spraw codzienności,
by nie szukać w pozorach piękna; nie przeczy temu Twoja wściekłość na sekty zła i butę głupoty.
Stoimy wciąż u brzegu tej samej-innej rzeki, którą wspólnie przechodzimy. A przy tym-posiłki, praca, zakupy, spacery; zachwyt nad katedrą w białym płaszczu śniegu i głaskanie przez Ciebie wszystkich psów w okolicy, pod wieczór w domu zimowy Vivaldi.

Opowiadam Ci wieczór i noc. Piszę do Ciebie-nieufnej, niecierpliwej, mądrej i kojącej- list, strofy, których słowa zapewne znasz, nim zaczynają przechadzać się po białych pokojach kartki. Książki szepcą na półce słowami tych, co kochali: ” Nie odchodź „, „Na zawsze „, „Jestem przy Tobie w każdej chwili ” – odnajdują Ciebie w swoich klawiaturach dla teraźniejszych i przyszłych poematów muzyki. Potem w pościeli preludium Twoich dłoni. Dotyka dźwiękami najtkliwsze ze snów.

Copyright by Marek Sienkiewicz, 2012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s