Alfama

Alfama…,Alfama…Odrapane fasady, kręte ulice,
Domy przylepione do wzgórza, jaskółcze gniazda,
Labirynt okien, dla których Tag lustrem i odbiciem,
Na rusztach sardynki, w błękicie powietrza „saudade”.

Alfama…,Alfama…Kobiety w czerni, nabożny rytm fado,
Weseli ludzie fiesty ze smutkiem zbłąkanych korabów,
Żeglarze w głąb siebie, szukający tu lagun Eldorado.
Których śmiech, echo Prezeras, jak rechot umarłych.

Alfama…Alfama widzi tyle, ile jest poza zasięgiem wzroku,
I jest niczym upadły król, który wrócił z nędznym wianem,
Czując że zdradził, sprzeniewierzył się stęsknionemu morzu,
A bryzg i chrobot w niwecz obracają mdlejące bielą fale.

Alfama – najstarsza dzielnica Lizbony. A Prezeras – cmentarz.

 

Copyright by Marek Sienkiewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s