Sprawa Knuta Hamsuna

W XX wieku intelektualiści z najróżniejszych przyczyn i pobudek dawali uwieść się lub uwodzili złem.. Również Knut Hamsun, sławny pisarz, twórca powszechnie tłumaczonych i przywoływanych arcydzieł, którego „Głód” wpłynął także na polską literaturę m.in Rafała Wojaczka. Wspominam o nim, gdyż jego opowiedzenie się po stronie nazizmu i Hitlera nawiązuje do współczesnych konfliktów, a jego moralne i polityczne wybory mogłyby służyć za wzór dla Andreasa Breivika i jemu podobnych.

Powieść „Błogosławieństwo ziemi”, za którą Hamsun otrzymał literackiego Nobla w 1920 roku, obrazuje światopogląd tego autorytetu Norwegów; w tej prozie jest afirmacja chłopskiego etosu, związków człowieka z surową naturą, przywiązania do tradycyjnych wartości i przeciwstawienie tego mieszczańskiej kulturze z jej hedonizmem, blichtrem ,zepsuciem moralnym i różnorodnością, która przyczynia się do spotęgowania chaosu w życiu społecznym. Tradycjonalizm i witalność natury, a także kult prostego człowieka wraz z nacjonalizmem Hamsun odnalazł w rodzimej radykalnej prawicy spod znaku Nasjonat Samling i pod wodzą Vidkuna Quislinga., a po zajęciu przez Niemców Danii i Norwegii u nazistów – Josepha Terbovena i u samego Hitlera, z którym miał okazję spotkać się i rozmawiać. Ten wielki pisarz, jak niegdyś Wergilusz i jego naśladowcy, uznawał wielkomiejskość i jej wytwory – demokrację, wolnomyślicielstwo i nawet wyzwolenie kobiet – za synonimy wszelkiej niegodziwości. Nazizm kojarzył z wiejskością, prostotą, siłą, bezpłatnymi przedszkolami i brakiem bezrobocia. Być może liczył, że dzięki poparciu Niemiec właśnie Norwegia odzyska w przyszłości utraconą świetność. Jego sprawa ujawnia jeszcze jedno; nawet ludzie wybitni, zwłaszcza pisarze, cierpią na jakieś ogromne luki psychiczne. Mogą być w jakiejś mierze zwyczajnie niemądrzy, infantylni lub nieodpowiedzialni, jakby nieświadomi mnóstwa spraw.

Nazistowskie poglądy Hamsuna były czymś odstręczającym i ponurym dla Norwegów.Po wojnie nie wiedzieli co zrobić z byłą dumą narodu. Najpierw został aresztowany, potem umieszczono go w zakładzie psychiatrycznym pod Oslo; podobnie rozwiązali swój problem z Ezrą Poundem Amerykanie, umieszczając go w St.Elizabeth Hospital w Waszyngtonie. Ostatnie lata życia Hamsun spędził w swym wiejskim domu w Norholm, gdzie kończył ostatnią książkę ” Na ścieżkach, gdzie trawa odrasta „. Znalazły się w niej notatki i wrażenia , spisywane ” na gorąco” od chwili aresztowania. Broni w niej swojej postawy z czasów wojny. Nic nie zrozumiał z tego, co się stało w Europie i Norwegii (Quislinga powieszono już w październiku 1945 roku).

Sprawa Knuta Hamsuna nie na jedynie wydźwięku historycznego. Dotyczy postaw, które do tej pory ujawniają się kłębowisku umysłowym naszego kontynentu. Powinna też uczyć, że nie zawsze talent i autorytet artystyczny łączy się z mądrością. Wszak jednym z największych zbrodniarzy obecnych czasów jest nacjonalista i poeta Radovan Karadzić., a i inni budzą ze snu potwory.

Copyright by Marek Sienkiewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s