Erotyk przed snem

Nic nie mów. Cicho…Jak miękko ciszy cień
ułożył się w pieśń. Jak wszystko jest tu
doskonałe…Teraz, dla nas, kiedy bez słów
w nienazwanym odchodzi od krtani i ust…

Bez szeptów…Nie mów, pozwól, by dłonie znów
przez skórę przenikały już w słodki miąższ łona
i oddech był w nas gorącym tchnieniem… A miód
spijała również noc słodyczą naszą zadziwiona…

Nic nie mów. Obok słów…Ciszej…Tyle dróg…,
krągłość piersi, pieprzyk przy kształtnej kibici
i napięta kępka, rozgwiazda, w załamaniu ud…
Tyle całonocnych dróg, by rozsmakować życie…

Copyright by Marek Sienkiewicz, 2012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s