Teilhard de Chardin: Mistyczny Chrystus i Omega

We wczorajszym felietonie krytycznie odniosłem się do poczynań biskupów z Episkopatu Polski, którzy wspierają lub rozgrzeszają pedofilów w sutannach. Jednakże sfery sacrum w Kościele. dotyka również wielu wspaniałych ludzi i nieszablonowych myślicieli. Dzisiaj wspomnę o jednym z takich ludzi- jezuicie Telihardzie de Chardin . Zaciekawiał śmiałością myśli teologicznej i wiarą w człowieka. Zarażał optymizmem i teraz, kiedy dopada nas czarnowidztwo, warto sięgnąć po którąś z jego książek.

De Chardin nie miał lekkiego żywota. W latach trzydziestych XX wieku dostojnicy kościelni za aprobatą papieża Piusa XI zażądali od niego zaprzestania publikacji dzieł filozoficznych i Francuz podporządkował się temu aż do śmierci w 1965 roku w Nowym Jorku; podobny knebel próbuje się teraz nałożyć ks.Adamowi Bonieckiemu. Dopiero papież Jan XXIII ” zrehabilitował” de Chardina i doszło do renesansu jego teologicznego wizjonerstwa, znanego choćby z książki „Fenomen człowieka”.

.Co takiego jest intrygującego w tym jezuicie? Postanowił połączyć teologię z ewolucjonizmem. Ludzkość wyszła z punktu Alfa i w wyniku ewolucji, będącej darem Boga, zmierza poprzez unifikację kulturową i rozwój cywilizacyjny do punku Omega równoznacznego z obecnością Chrystusa w wymiarze moralnym w każdym człowieku. Człowieka ku punktowi Omega powinien wspierać Kościół nazywany przez Francuza Mistycznym Ciałem Chrystusa ; można rzec, że de Chardin „podpowiedział” papieżom pielgrzymki w celu tworzenia jednolitego wzorca kulturowego – Mistycznego Chrystusa, przewidział procesy globalizacyjne, ale nie potrafił dostrzec postępującej laicyzacji i afer obyczajowych w Kościele. Zajmował się antropologią i wiedział, że obecnie wykorzystujemy do ok.12 proc. potencjału intelektualnego mózgu. Wzrost wykorzystania możliwości naszego ośrodka myśli łączył ze zwiększaniem naszej doskonałości duchowej. Zatem dalsza ewolucja będzie postępować na ziemi w ramach „warstwy myślącej”, która urzeczywistni zjednoczenie moralne ludzkości, osiągnie stan Chrystusa-Omegi.To jest filozoficzna hipoteza, intelektualna futurologia, ale nadająca sens każdemu życiu i historii. De Chardin w „Fenomenie człowieka” pisał:” Człowiek odkrywa, że jest ewolucją, która stała się świadoma samej sobie”. Dzięki temu staliśmy się także odpowiedzialni za jej dalszy przebieg.

Theihard de Chardin podjął próbę, orginalną i nietuzinkową, zaprzyjaźnienia z sobą filozofii, teologii i teorii ewolucji i stworzył słoneczny obraz świata za kilkaset lat; jednorodną i spójną perspektywę, obejmującą wszystko, włącznie z człowiekiem. Dał wielu ludziom poczucie sensu i stał się klasykiem myśli chrześcijańskiej. Przede wszystkim jednak był dobrym, prawym człowiekiem  i w Kościele ma również do tej pory naśladowców. Nie tylko wśród jezuitów.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s