Nie tylko Smoleńsk

Wiadomo, że relacje polsko- rosyjskie nie są usłane różami i od ich zarania budzą spory. Zaczęło się właściwie od Bolesława Chrobrego i krwawych łun w rejonie Kijowa, zgwałcenia Przecławy przez przyszłego króla Polski (o czym zaświadcza Gallus), lecz wydarzenia te dotyczyły Rusinów. W 1535 roku, hetman koronny Jan Tarnowski, wziął do niewoli pod Starodubiem 1400 jeńców rosyjskich, i nie mając czym ich karmić, nakazał wyciąć w pień. Potem były wyprawy na polskie Indie Zachodnie, czyli Rosję, zdobycie Moskwy, gdzie Polacy nie byli wcale anielscy. Jak to spisywał naoczny świadek, Samuel Maskiewicz w „Pamiętniku”: ” Co się komu podobało, i u największego bojarzyna, złoto i srebro, córkę i żonę, brali je gwałtem” .W międzyczasie, po raz pierwszy, w istotny sposób pojawia się Smoleńsk, który nasi dzielni wojacy opanowali w 1611 roku. Następnie była wojna smoleńska Władysława IV, utrata tej twierdzy na rzecz cara Aleksego i wytyczenie szlaku smoleńskiego przez Napoleona, któremu towarzyszyło ok.100 tysięcy Polaków ks.Józefa Poniatowskiego, dramat polskich oficerów w Katyniu pod Smoleńskiem i ostatnia tragedia lotnicza, w której zginęło 96 prominentnych polityków i wybitnych Polaków, oraz prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią. Po treści i tonie dyskusji, prowadzonej w kraju na temat tej katastrofy sądzę ,że przez następne kilkadziesiąt lat Smoleńsk będzie wciąż obecny – bardziej polski niż rosyjski, dzieląc nas skutecznie na łajdaków i świętych.

Dziwi mnie zestawianie ze spiskiem smoleńskim Radka Sikorskiego. Po studiach w Oxfordzie, podczas których była wielka miłość i bolesne rozstanie z Olivią Williams
(grała główną rolę w filmie Romana Polańskiego „Autor widmo”) wyjechał do Afganistanu i walczył w oddziałach Szaha Masuda z Rosjanami: całkiem niedawno dziennikarze z Moskwy zastanawiali się, ilu Rosjan mógł zabić Sikorski do spółki z partyzantami Masuda. Czyżby więc „kat” Rosjan był jednocześnie ich sojusznikiem w spisku na życie Lecha Kaczyńskiego? A jednak ludzie z czarnej sotni z Torunia i spod sztandarów małego Gnębona tak mniemają, twierdzą. Nie przysłużyła się też Rosjanom największa miłość naszego ministra Anne Applebaum; słynna książka „Gułag” przyniosła jej najbardziej prestiżową w USA Nagrodę Pulizera i przy okazji nagłośniła sprawę ludobójstwa w Komi, Norylsku, Workucie czy zagładę Polaków i Czeczenów. Applebaum przywołuje także tekst instrukcji NKWD, nakazującej komisyjne wyrywanie złotych zębów zmarłych więźniów, sugerując podobieństwa z niemieckimi obozami zagłady. Czy zatem Rosjanie byliby tak szaleni i jednocześnie przewrotni, że „zaprosiliby” do spisku smoleńskiego Sikorskiego i, o zgrozo, być może nawet jego żonę Anne Applebaum?

Czytałem u Moniki Olejnik (nie słyszałem tego wcześniej), że przywódca- archanioł czarnej sotni wierzy, iż Polacy będą dobrymi żołnierzami; liczy się z tym, że nawet zbrojnie, z zastępami Dziarskich Chłopców małego Gnębona, trzeba będzie dochodzić do całej prawdy o Smoleńsku. A mnie w duszy robi się śmiesznie i strasznie, i groteskowo, tak do rozpuku. Nie tylko zresztą mnie. Za kilka dni będzie naprawdę gorąco i obowiązkowo, jakżeby inaczej, oblicze Sikorskiego na transparentach nienawiści- ten ma jednak pecha. Tylko nielicznych otrzeźwi Śmingus- Dyngus.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s