Julia Hartwig: pozeja szuka nieśmiertelności (IV)

Ostatni tomik „Gorzkie żale” jest- o czym wspominałem- pełnym szacunku pokłonem pamięci wobec tych, którzy odeszli i afirmacją życia wraz z jego bogactwem , trudami i czasami bólem.Jest też powściągliwą adoracją człowieka i natury( poetka nie znosi wszelakiego ekspresjonizmu, który ja bardziej cenię w sztuce aniżeli w życiu codziennym). Uroczy w swojej prostocie jest liryk o naszej symbiozie z naturą w pięknie:” Staje znieruchomiały obłok/ bielejący/ (…)/ żebyś ty też przystanął/ i spojrzał” („Żebyś”). Paradoksalnie radość istnienia może być pogłębiona jedynie poprzez świadomość naszych ograniczeń i towarzyszący jej w związku z tym smutek. Radość nie powinna obywać się bez smutku:” choć twój smutek jest nieprzerwany / jak pruty z dnia na dzień sweter/ przyjdzie taka chwila, że poczujesz się wolny” („Sekrety”).

W wierszu ” Skarga” Hartwig przywołuje alegorię poety-ptaka., który jest ” niespokojny i bezbronny”, odkrywa się i wystawia czasami na razy.Jednak potrzeba mówienia i duchowy ekshibicjonizm znamionują jego odwagę.Poezja jest potrzebą wrażliwości i odwagą myśli, chociaż – według autorki „Gorzkich żalów”nikogo nie zbawia, nie ratuje.Pozwala jedynie na zapis jednostkowego losu, z którym mogą identyfikować się inni, i szuka nieśmiertelności w pamięci obecnego i następnych pokoleń.

Dużo w tym tomiku śladów z przeszłości. Julia Hartwig wywodzi się z Lublina- piękne miasto o starej architekturze, kuźnia artystycznych talentów- i tam promieniowali Jerzy Pleśnierowicz i Józef Czechowicz, o którym przypomina w ” Gorzkich żalach”. Jest także o Zbigniewie Herbercie, Czesławie Miłoszu , Świętosławie Richterze i jej ukochanym mężu -zmarłym w 1996 roku znakomitym poecie Arturze Międzyrzeckim.Jemu poświęca utwór pod znamiennym tytułem” Rozgrzewa moje serce”. przypomina jego wyczulenie na kłamstwo w życiu i sztuce:” przy byle fałszu/ alarm pod niebiosy”.Sporo w tym tomie reminiscencji z jej fascynacji literackich. Jej poezja w wymiarze duchowym łączy wiele tradycji; są w niej odniesienia do Guillaume Appollinaire, romantyka Gerarda de Narval, Roberta Desnosa, plejady poetów amerykańskich z Robertem Lowellem Sylvią Plath i Anne Sexon, malarstwa włoskiego i mistrzów palety z Niemiec i Holandii. Jej twórczość – w pełni polska, europejska, światowa- tak samo jak u Herberta głęboko osadzona w tradycji intelektualnej całego kręgu kultury śródziemnomorskiej. To także ułatwi jej szukanie drogi ku nieśmiertelności, mimo że odnosi się do niej z pokorą i dystansem.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s