Dama Bacello

Słońce pochyla się, więc zastępuje je sobą
i płomieniem w kominku. Potem nocne duchy
oddają ja dzieciństwu i ostatniej miłości-
zostawiając parę ckliwych, groźnych marzeń-
o której nie powiemy na pewno wszystkiego,
dopóki nie jest stratą, zyskującą „zawsze”.

Zatem będąc słowami śniącymi przy poduszce,
wzorem prób i błędów Moniki z krainy czarów,
zaciera ślady po łzach i ranach -niezatarte,
marzy o nowym życiu w kręgu bujnej wiosny;
damy uwodzącej mężczyzn stylem i smakiem,
kwitnącej, gdy pachnie ezoterycznymi snami.

Reklamy

1 komentarz do “Dama Bacello

  1. ilaszczerosrebrnazlotosypka

    dziękuję, bo mogę sie od pana uczyć gdyż robi pan dobra pracę. uwielbiam pana poezję zwłaszcza tę o miłości. pozdrawiam

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s