Romain Gary i jego przepowiednie

Towarzyszą nam w życiu książki i historie, do których wciąż powracamy. Zwracają naszą uwagę swoim przesłaniem, zagadkowością, czasami zaskakującą puentą. Wczoraj właśnie po raz kolejny wyjąłem z półki „Białego Psa” Romaina Gary, a także zacząłem sobie przypominać o tajemniczych i tragicznych meandrach jego życia.

Roman Kacew (Romain Gary) urodził się w Wilnie i wraz z matką Niną okres wczesnego dzieciństwa spędził w Polsce. Po 1927 roku znalazł się w Nicei i po wojnie zyskał miano najwybitniejszego pisarza Francji drugiej połowy XX wieku; jako jedyny dwukrotnie otrzymał Nagrodę Goncourt za książki „Korzenie nieba” i „Życie przed sobą”- opowieść pełną liryzmu i ciepła o małym arabskim chłopcu Momo, wychowywanym przez starą prostytutkę, z pochodzenia Żydówkę. Żoną pisarza i matką jedynego syna, Alexandre Diego ,była jedna z najpiękniejszych i najbardziej intrygujących kobiet tamtych czasów, aktorka Jean Seberg. Właśnie do domu Romaina i Jean przybłąkał się wilczur…

„Biały pies” to książka o tym, że jakaś obsesyjna miłość i nienawiść do rasy, koloru skóry, narodu czy religii to choroba. Z chorymi na to wszystko nie możemy walczyć- powinniśmy ich leczyć. Gary nie pozostawia suchej nitki na wielkich manifestacjach i wiecach (wczoraj taki widzieliśmy w Warszawie), zacnych obrońcach czci i godności szerzących nienawiść, wytresowanych przez ideologię, a teraz także speców od wizerunku. Zatem pewnego dnia do domu Romaina i Jean przybłąkał się wilczur, przyjazny dla białych i wytresowany do mordowania czarnych; reagował momentalnie agresją na czarny kolor skóry. Leczeniem wilczura zajął się treser – Murzyn. Po miesiącach ciężkiej pracy wilczur rzucał się do gardła każdemu białemu, a czarnych traktował z sympatią. Pozostał więc ofiarą treserów, tak samo jak ludzie są ofiarami natchnionych polityków, proroków, ojców zakonników, pokręconych ideologów i artystów, którzy ludzi przede wszystkim dzielą i rozróżniają na Żydów i nie-Żydów, Czarnych i Białych, biednych i bogatych, sławnych i anonimowych. W związku z tym Gary pisze piękne zdania:” Mój syn, który zawsze miał czarnych kolegów, nic nie wie o istnieniu Murzynów. Mój syn jeszcze nie został wytresowany”. Przy okazji tej książki Gary przepowiadał, że wraz z powstawaniem wielokulturowości – był jej zwolennikiem – ilość treserów i tresowanych zdecydowanie zwiększy się, agresja będzie narastać. Przykład Andreasa Breivika, który wychwalał Jana III Sobieskiego i programy polityczne LPR i PiS, to przekonanie francuskiego pisarza potwierdza.

Gwiazda filmowa i żona pisarza, Jean Seberg, była muzą Nowej Fali, po głośnej roli w filmie Jeana Luc Godarda „Do utraty tchu”, przepiękną kobietą o niespokojnej naturze i anarchistycznych poglądach; znane były jej sympatie dla organizacji Czarnych Panter. Gary w 1968 roku zadebiutował jako reżyser filmowy tworząc – według własnego opowiadania – obraz „Ptaki umierają w Peru”. Na jednej z plaż w okolicach Limy, znajduje się swoisty cmentarz; przylatują tam ptaki, czując zbliżający się koniec. Symbolicznym ptakiem w opowiadaniu i filmie jest młoda, śliczna kobieta. Chce umrzeć, bo jest nimfomanką i nienawidzi siebie i świata. Oczywiście główną rolę zagrała Jean Seberg. W tym filmie jej erotyzm, perwersyjność, fatalizm wydają się czymś w rodzaju przekleństwa; pogłębiają samotność i pragnienie śmierci.

” Ptaki umierają w Peru” to jakby zapowiedz następnych lat życia Jean Seberg. W 1972 roku dojdzie do rozwodu pary, a aktorka ugrzęźnie w ramionach wielu mężczyzn i będzie walczyła z urojeniami. Podobnie jak nasza Poświatowska w miłostkach i romansach pragnie odnaleźć, potwierdzić swoją wartość. Za każdym razem kończyć się to będzie klęską. Miała talent, ogromną urodę i bardzo niską samoocenę. W 1979 roku znaleziono ją martwą w samochodzie, było to samobójstwo, stwierdzono przedawkowanie leków. Pisarz, po śmierci byłej żony, podobno popadł w depresję, sugerował, że za jej śmiercią może stać FBI. Miał też świadomość, że jego kasandryczny głos ten dramat przewidział w szamotaninie uczuciowej Jean na plaży blisko Limy. Odejście aktorki było główną przyczyną jego samobójstwa 2 grudnia 1980 roku, chociaż w liście pożegnalnym jedynie stwierdził, że ludziom” powiedział już wszystko”.

„Biały pies” i zagadkowa, do tej pory budząca wątpliwości, śmierć Jean Seberg. To czasami wraca…jak tysiące innych spraw, historii, książek i filmów z przepowiedniami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s