Janusz Drzewucki : między wiarą i niepokojem (II)

Poezja Janusza Drzewuckiego wywodzi się z kręgu archetypów, mitów, symboli kulturowych. Z przekonania, że nad każdym ciąży niczym fatum groza i absurd przemijania..Przeciwstawić się temu można poprzez rozumienie- pełne dystansu i pokory- owego tragizmu ludzkiej egzystencji i zawierzenie temu, co ulotne , migawkowe i stanowi w pełni o urodzie życia. W ostatnich książkach akcent zostaje położony na zapis tego, co nietrwałe, skończone, co ledwie fantomem. Zapowiedz tego już była w „Ulicy Reformackiej”. W tytułowym utworze poświęconym grupie przyjaciół ze studiów w Krakowie poeta napisał:” Myślę często o Grzesiu Gajewskim/ moim przyjacielu i o opuszczonym przez radość/ Włodku Szturcu. Żeglują oni teraz cynamonowym/ morzem i nie słyszą mojego krzyku” .Zatem pojawiają się w utworach wymienione z imienia i nazwiska prawdziwe osoby i sytuacje, które poeta zatrzymuje w czasie i zbiorowej pamięci.

Rzeczą poety jest nie izolować się od codzienności. Dochować wierności światu widzialnemu, empirycznemu w pustoszonej przez – wpadające w sprzeczności- abstrakcje rzeczywistości.Jednym z najważniejszych obowiązków poety jest przywracanie poczucia realności; tylko poezja pozostała, by sprostać temu zadaniu.Przecież nie można tego zostawić w rękach filozofów, naukowców czy- o zgrozo ! – polityków. Nie ma prawd ostatecznych- zdaje się twierdzić Drzewucki- bez percepcji rzeczy najprostszych. Ich właśnie wypada bronić patosem i ironią, zadumą i żartem, konkretem i oniryczną wizją. I nie zaciemniać ich i nie odbarwiać. Przede wszystkim stać się kronikarzem tego, co jest codziennością, drobiazgiem, podróżą i pejzażem.Mamy więc w ostatnim zbiorze obrazy rodzinnej Kruszwicy ( ” Kruszwica, lipiec, pełnia życia”, „Widok z Mysiej Wieży”) i okolic, reminiscencje z obecnego miejsca zamieszkania- „Warszawa we mgle”, poetyckie widokówki z licznych podróży- „Praga w czerwcu”, ” Za oknem, Wenecja”). A propos wędrówek , to niezłego psikusa sprawił poecie jego nieżyjący już przyjaciel Marian Grześczak pisząc we wstępie do ” Wierszy wybranych”:” Pejzaże i urbaże Janusza Drzewuckiego nie są pisane z oglądu, są wytworami imaginacji, miastoobrazami”, a poza tym” Ulica Wiejska w Warszawie, przy której mieszka i pracuje poeta, nie doczekała się swojego imienia w tytule wiersza.Pewnie się kiedyś doczeka…” Tak naprawdę Drzewucki przemierzył wzdłuż i wszerz całą Polskę i prawie całą Europę ze szczególnym naciskiem na Portugalię, a z Wiejską ma problem, bo blisko Sejm i ciągle manifestacje, które wytrącają z poetyckiego skupienia i refleksji. Podczas wakacji poeta zagląda do Pieczysk. Wspomina o tym w wierszu „Światło września”, który jest charakterystyczny dla jego .stosunku do ludzi i otaczającej nas zewsząd rzeczywistości:” W Pieczyskach świat jest piękny, ludzie są dobrzy,/ nikt nikomu nie wadzi, piwo „Kujawiak” rozwiewa/ wątpliwości, dwa piwa, wierzcie mi, tym bardziej”

Tonacja i koloryt rejestracji poetyckiej krajobrazów, ulic, wież, domów czy też żywiołów ziemi nie zawsze jest równoznaczna z iluminacją czy upojeniem urodą świata. W naturze odbija się rytm czasu, znamię tymczasowości i przemijania. Zdarzają się przepełnione nostalgią, rozlewnym smutkiem, poetyckie obrazy: „Za tego, kto tej nocy umrze, modlą się/ święta Katarzyna i święty Florian, surowe/ oko hejnalisty błyszczy nad Sukiennicami” (” Otulony ciężkim płaszczem mgły, Kraków” ) lub :” Warszawa o świcie. Wenecja o zmroku/ wszystko się stanie, nikt nie zna godziny” ( „Wkrótce, wszystko”). Drzewucki „pięknoduch” i erudyta dobrze wie, że na naszym padole człowiek ustawicznie jest doświadczany przez zagrożenia i anihilację; nieustannie odczuwalne jest panowanie śmierci nad wszystkim, co żyje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s