Jerzy Kosiński : loty i odlot malowanego ptaka

Przy okazji kilku uwag o Audrey Hepburn i traumatycznych przeżyciach Romana Polańskiego, przypomniała mi się historia Jerzego Kosińskiego. Kolejna rocznica samobójczej śmierci pisarza minęła właśnie w maju. Zasłynął rzekomo autobiograficznym „Malowanym ptakiem”, w którym sugerował, że w okresie wojny utracił na kilka lat mowę, został skąpany w kloace, był świadkiem gwałtów i aktów sadyzmu. Tymczasem choćby z „Czarnego ptasiora” Joanny Siedleckiej, doskonale udokumentowanej książki o Kosińskim, można dowiedzieć się, że rodzina Lewinkopfów, z której wywodził się Józef Lewinkopf (Jerzy Kosiński), przetrwała wojnę w Sandomierzu i Dąbrowie Rzeczyckiej „jak u Pana Boga za piecem”. Jednakże samo obserwowanie kataklizmu i poczucie zagrożenia mogły wpłynąć destrukcyjnie na psychikę młodego chłopca, później znanego pisarza i wodzireja w artystycznej bohemie Nowego Jorku.

Po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych w 1957 roku, podobno przy wsparciu Jerzego Urbana, ukazuje się jego „Malowany ptak”(1965), pierwsza i najlepsza powieść. Uznawana za antypolską, jest de facto zbeletryzowanym podsumowaniem odysei jego dzieciństwa w Polsce i zapowiada, że cała jego twórczość i życie, to będzie nieustanna wariacja na temat przemocy, poniżenia, kazirodztwa, gwałtów i morderstw. Stąd jego upodobanie do bardzo młodych dziewcząt (jak u Polańskiego), odwiedzanie barów i łaźni dla homoseksualistów, nocne wędrówki po klubach z seansami sado-maso i jednocześnie przebywanie na izbach przyjęć nowojorskich szpitali, epizod z …Haliną Poświatowską. Ustawiczne eksperymenty z wszelkimi rodzajami perwersyjnego erotyzmu, łącznie z tymi na pograniczu pedofilii, jak też obserwowanie różnych wymiarów ludzkiego cierpienia i umierania. Holocaust sprawił, że Kosiński, notoryczny kłamca i twórca najróżniejszych legend o sobie samym, próbował ciągle… odkłamywać fasadowość życia społecznego, dotykać, „dolatywać” do jądra ciemności w ludziach i w sobie. Przy „Malowanym ptaku” wyszła na światło dzienne też sprawa protestów literatów z nowojorskiego Village Voice i sugestii pisarki Marii Ginter, że Kosiński nie jest autorem tej powieści. Przychylam się do opinii, że Kosiński był na pewno autorem polskiego rękopisu i pisanej, przy wsparciu redaktorów, angielskiej wersji. W każdym razie odpowiedzią na te ataki był „Pustelnik z 69 Ulicy”, jako uzasadnienie i puenta jego życia i sztuki.

Jego żona Kiki Kosiński już po śmierci pisarza twierdziła, że o powieści „Pasja” Kosiński zawsze mówił: „Ta powieść stanowi metaforę mojego życia, jest moją wizytówką w znacznie większym stopniu niż pozostałe powieści”. Bohater „Pasji” Fabian, to ucieleśnienie nomadycznego Don Kichota, taki „przenośny człowiek”, wiecznie w drodze i zawsze szukający mocnych wrażeń. Poszukuje partnerów do gry w polo jeden na jeden, a jednocześnie styka się z przypadkami adopcji dzieci w celach seksualnych, sypia z lolitkami, przeżywa rozterki w związku z tym, że jego życie podporządkowane jest wyłącznie chaosowi i przypadkowości. Kosiński nie wierzył w przeznaczenie i jakąś nadrzędną fabułę w naszym istnieniu. Próby nadania egzystencji głębszego sensu uznaje za zwykłą uzurpację.

W przeddzień śmierci Kosińskiego wiedziano o jego bliskim związku ze śpiewaczką jazzową Urszulą Dudziak i niezbyt dobrych, z tego powodu, relacjach z żoną. Jednak ostatniego swojego wieczoru Kosiński był na przyjęciu w mieszkaniu pisarza Gaya Talesa i jego żony Nan, i podobno był duszą towarzystwa. Nad ranem 3 maja 1991 roku wrócił z miasta do mieszkania, napełnił wannę ciepłą wodą i zawiązał na głowie uniemożliwiającą oddychanie torebkę plastikową. Sposób samobójstwa groteskowy i bolesny. Jego „odlot” może był także próbą odebrania aury godności umieraniu i śmierci w świecie, którego nigdy nie lubił.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s