Jarosław Marek Rymkiewicz: o wszechklasycyzmie (3)

Dla teorii i praktyki poetyckiej niezmiernie ważny był dla Rymkiewicza Ezra Pound, na którego często powołuje się we wspomnianym eseju oraz wspomina o nim wielokrotnie w „Myślach różnych o ogrodach”. Jego wpływ dotyczy stosunku polskiego poety zarówno do tradycji jak i do koncepcji imitacji, powtórzenia; patrząc na ostatnie dokonania Rymkiewicza można też, używając eufemizmu, ujrzeć jakieś powinowactwa ze sfery polityki…W słynnych „Cantos” Pounda można odnaleźć składniki „Odyseji” Homera, wątki z Cavalatiego i Dantego, poezję chińską, odniesienia do Bertranda de Born, aluzje do Eurypidesa i Owidiusza, nauki Konfucjusza i Jeffersona. Cytując w „Cantos” piętnastowiecznego uczonego holenderskiego Rodolfo Agricolę, Pound określa zadanie literatury jako „Ut moveat, ut dilectet”. Literatura powinna wzruszać, uczyć i zachwycać. Jednocześnie cykl Pounda jest momentami panegiryczną artykulacją „evviva l’arte” i etosu twórcy. W „Pieśni LXXXI ” pisał:” (…)/ To co najbardziej kochasz pozostanie,/ Reszta to śmieci./ To co najbardziej kochasz nie będzie ci wydarte”. Rymkiewicz nawiązuje do metody pisarskiej i zadań literatury w ujęciu Pounda, ale też polemizuje z nim na polu intelektualnym odnośnie mocy poznawczej literatury. W utworze „Nie mów tego dzieciom”, przepełnionym aluzjami do „Piesni LXXXI” napisze: „I w strzępach, co kochałeś/ (…)/ I dziś czym twa wiedza czym,/ ale nie mów nic dzieciom./ Niech dzieci umrą we śnie/ i niech się rozpocznie”. Literatura nie uczy, nie odpowiada do końca na wszystkie najważniejsze pytania. Wciąż kroczymy przez życie jak „dzieci we śnie” lub ślepcy, starający się iść po śladach tych, którzy odeszli na zawsze.

Rzeczywistość materii organicznej i nieorganicznej, postrzegana przez zmysły, jest nietrwała i ulotna, ulega ciągłym zmianom i deformacji. Daje nam pozorną wiedzę o świecie i w gruncie rzeczy pustą. Zmusza do brnięcia w grzęzawiska domniemań i przypuszczeń, a także zwykłych urojeń. Poeta akcentował powyższe poglądy już w debiutanckim zbiorze wierszy „Konwencje” z 1957 roku. Dodawał przy okazji, że nacisk społeczny stanowi o nieustannej zmianie kostiumów i ról człowieka na zewnątrz, konformizowaniu się jego przekonań i gustów. To, co w jednostce niezmiennie objawia się wewnątrz, w formie archetypów, mitów, symboli i próbach mitologizacji rzeczywistości. Poeta rozwinie ten pogląd w tomie „Metafizyka” z 1963 roku. Znajdzie się w tym zbiorze programowy utwór „Czym jest klasycyzm”: „Stuka do drzwi Budzi zmarłych Wkłada/ Koszulę Budzi zmarłych Nakręca/ Zegar Budzi zmarłych Kroi/( …) / Karmi ich z ręki Nie wie czy/ Jest poetą czy i to/ Jest właśnie klasycyzm”. Zatem klasycyzm to odnajdywanie drogi wewnątrz siebie, pośród nietrwałych mód kulturowych, to „budzenie zmarłych” i powrót do tego, co jest obecne w nas, w formie pierwowzoru. Bo on stanowi o tożsamości i poczuciu człowieczeństwa.

Pewną formą przeciwstawienia się życiu w cieniu Thanatosa jest żywiołowy biologizm. Stąd bierze się sensualizm Rymkiewiczowskiej metaforyki, utwory w rodzaju: „Na siedemnastoletnią poprawiającą uczesanie”, które przypominają też o…Bacello: „Monika poprzez pęknięte lusterko/( …)/ Nie wiedząc, mija w dekoracje dawne,/ Monika, Muza którejkolwiek z epok”. Staramy się nadać sens istnieniu odwieczną wiarą w miłość i uciekamy w „sex w konwencji dzisiaj powstającej”, w ramiona zmysłów, pożądania i kobiecości.

Copyright by Marek Sienkiewicz, 2012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s