Margo (ze Stanisława Srokowskiego)

Nie przepraszaj za usta, że są pocałunkami,
Nie przepraszaj za wabiący czar uśmiechów,
Nie przepraszaj za zmysłowy błysk spojrzeń
I nie przepraszaj znów lęku przed nim samym,
Kiedy przychodzi niczym gwałtowny kochanek,
Błagając o ostatnią, zawsze pierwszą miłość.

Podziękuj losowi za ten nagły cios w życie;
Uczynił Cię silniejszą i znalazł w objęciach
Pustki, żebyś pokochała siebie w tej jedynej
Miłości, która przychodzi, otula płomieniem.

Miłość jest po to, żeby tutaj Ciebie spełniać
W niemożliwym i niepojętym, i przyzwanym,
Nawet jeśli trwa krócej niż prośby tęsknoty.
Jest wszystkim, co przeczy wyrzeczeniom,
I wszystkim, co jest teraz bardziej niż Tobą,
Jest Tobą na początku, na końcu wszystkiego.

Copyright by Marek Sienkiewicz,2012

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s