Nick Cave i Lucyfer

Przypadkowo, gdyż nie miałem takiego zamiaru, trafiłem wśród stert płyt na „Let Love In” Nicka Cave’a. Zacząłem słuchać tytułowego- pięknego i równie mrocznego utworu z poruszającym ars poetica na temat miłości”. Byłem przez nią związany, zakneblowany, byłem terroryzowany/ Zostałem wykastrowany, zrobiono mi lobotomię,/(…) Wpuściłem miłość…”. Przypomniałem sobie, że w podobnym tonie utrzymane są demaskatorskie i równocześnie przepełnione ponurą wizją natury ludzkiej książki tego świetnego muzyka, poety, pisarza, aktora rodem z Australii, który w ostatnich latach lubił odwiedzać Wrocław.

Debiut książkowy Cave’a „Gdy oślica ujrzała anioła”, to tragigroteskowa przypowieść o wychowanym w slumsach prowincjonalnego Ukulore sprytnym Euchridzie Eucrowie, który jako samozwańczy Królem Psiego Łba, będzie mógł – po uznaniu go pomazańcem bożym – poświęcać się swojej prawdziwej pasji, a mianowicie okrucieństwu i erotyzmowi. W swoim debiucie Australijczyk wyśmiewa fasadowość, zakłamanie fanatycznej religijności i zezwierzęcenie natury ludzkiej; jest blisko Canettiego, o którym niedawno pisałem. Następna powieść – „Śmierć Bunny’ego Munro”, nawiązuje do literackiego etosu Beat Generation i Charlesa Bukowskiego, ale przesłanie nie różni się zasadniczo od „Gdy oślica ujrzy anioła”. Ludzie są tu podłymi, pyszałkowatymi bydlakami, targanymi niepohamowaną żądzą i wszyscy, bez względu na intencje i starania, trafiają w piekielne ramiona Lucyfera.

W „Śmierci Bunny’ego Munro” hulaka, notoryczny kłamca i seksoholik Bunny, to sprzedawca artykułów higieny osobistej. Jednakże jako komiwojażer zajmuje się głównie kopulowaniem z klientkami, którym wcześniej próbuje wcisnąć krem przeciwzmarszczkowy. To zombi napędzany i nawiedzany seryjnymi orgazmami, nad którymi czasami próbuje zapanować żona Libby. Charakterystyczna jest jedna ze scen książki: „Otworzył, a w drzwiach stała jego żona.Spojrzała na Bunny’ego i śpiącą dziewczynę i wszystkie lata żalu i gniewu wyciekły z jej oczu, a twarz stała się martwa jak woskowa maska(…) Nazajutrz Libby nie wspominała o minionej nocy,(…) nawet uprawiała z nim seks”. Jednak Libby srodze zemści się na nim. Okrutnie…

Nick Cave w drugiej książce kpi przede wszystkim z seksualnej histerii naszych niezwykłych czasów, a Bunny jest jej uosobieniem i ofiarą złożoną na ołtarzu wszędobylskiego Erosa-Lucyfera. Zresztą, nieprzypadkowo Cave ochrzcił głównego bohatera imieniem, jakim twórca „Playboya”, Hugh Hefner, określa króliczki ze swojego haremu i część jego powieściowego, czarnego humoru dopada waginy i pośladków Kylie Minogue. Szaleństwo seksualne XXI wieku, to również produkt maszynerii puszczonej w ruch przez tabloidy i inne komercyjne media. To, co w tej prozie jeszcze ciekawe to jej niewątpliwa plastyczność, poetyckość, przeszczepianie technik filmowych na grunt literacki. Tak jakby od razu mógł z tej powieści powstać scenariusz filmowy.

Sięgam po ostatnią płytę Cave’a z The Bad Seeds „Dig Lazarus Dig”. W tytułowym utworze znów poważny, mroczny Cave: „(…)Lecz, co naprawdę o śmierci wiemy i czy obchodzi nas to?/ Nie wiem, co jest grane, lecz coś na górze dzieje się”. Czyżby Lucyfer.?…

Marek Sienkiewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s