Jan Paweł II i kontrowersje

Ożywiona dyskusja wokół wprowadzenia dla 15 tysięcy szczęśliwców refundacji z budżetu za zabiegi in vitro prowadzi do powrotu w obieg dyskursu publicznego w Polsce nt coraz częściej zapominanej postaci papieża Jana Pawła II, który w encyklice „Evangelium vitae” z 1995 roku potępił tego rodzaju zabiegi, uznając je za bardziej zakamuflowaną formę aborcji. Nie był to zresztą pierwszy i jedyny kontrowersyjny pogląd zwierzchnika Kościoła, który prowadził go w sposób otwarty w sferze ekumenizmu i jednocześnie konserwatywny – wbrew zasadom aggiornamento- w kwestiach obyczajowych.

Jest w gruncie rzeczy postacią tragiczną. Uwielbiany przez Polaków, którzy w większości nie przeczytali ani jednej jego książki, nie znają encyklik, a o „Tryptyku rzymskim” nigdy nie słyszeli i traktują go – nie rozumiejąc niczego z przesłania – jak tylko wyidealizowany, cokolwiek nieprawdziwy symbol lub lukrowaną przez media kukłę. Szanowany i znienawidzony przez inne nacje, które postrzegają jego pontyfikat powierzchownie i dostrzegając charyzmę, gwiazdorstwo medialne, traktują jego misję jako wielką i niespełnioną nadzieję.

Ten niewątpliwie wrażliwy i szlachetny duszpasterz już na początku pontyfikatu musiał zmierzyć się z problemami Kościoła katolickiego w Ameryce Łacińskiej. Arcybiskup Salwadoru Oscar Romero zwracał się o wsparcie papieża w swojej walce z juntą wojskową i szwadronami śmierci ARENY, które wymordowały w tym ubogim kraju ok. 75 tysięcy ludzi. Romero pomocy od papieża nie uzyskał i sam stał się ofiarą; został zastrzelony podczas mszy 24 marca 1980 roku przez oficera związanego z ARENĄ Roberto d’ Aubuissona. Trzeba dodać, że reżim w Salwadorze był sowicie opłacany przez USA i wspierali go wszyscy biskupi, prócz Romero. Wiadomo od dawna, co potwierdzał katolicki ksiądz Giuliano Ferrara, że latynoscy biskupi żyją ponad stan, a niemałe środki pieniężne przekazywali – przy wydatnej pomocy ARENY – do Włoch i Watykanu. To właśnie Ferrara powiedział, że „Największą zbrodnią Watykanu było zamordowanie w San Salvador arcybiskupa Oscara Romero”. Papież obawiał się powiązania Kościoła z lewicowym Frontem Wyzwolenia Narodowego im. Ferebundo Martiego i w praktyce poparł ARENĘ. Popełnił podobny błąd do tego, który stał się udziałem Piusa XI i Piusa XII, którzy obawiając się bolszewizacji Europy zawarli sojusz z Hitlerem i Mussolinim, a dobry faszysta był jednocześnie bogobojnym katolikiem. Nerwowa i z pogróżkami reakcja Jana Pawła II na udział w delegacji witającej papieża w Nikaragui sandinisty, księdza i wielkiego poety Ernesto Cardenala (świetna „Pieśń narodu” z 1973 roku) mogłaby być potraktowana jako objaw zazdrości poety znad Wisły o talent i dorobek ówczesnego ministra kultury Nikaragui, gdyby nie chodziło o coś znacznie więcej. Jan Paweł II obsesyjnie walczył z teologią wyzwolenia, co popularności i splendoru wśród zrewoltowanej biedoty, studentów i inteligencji Ameryki Środkowej papieżowi nie przynosiło. W tych środowiskach zaczęto oceniać go negatywnie.

Papież  nigdy nie ufał lewicowości, a równocześnie obsypał zaszczytami członków Opus Dei i prowadził dialog z lefebrystami. Duchowieństwo i wyznawcy schizmatyka z Encone – sprzymierzeni z o.Tadeuszem Rydzykiem – otwarcie głosili antysemityzm, wrogo reagowali na afrykanizację Kościoła i popierali…kolonializm z cywilizacyjną misją białego człowieka. Arcybiskup Marcel Lefebre, po wyświęceniu własnych księży w obrządku trydenckim w lipcu 1988 roku, zerwał z Kościołem katolickim. Nasz papież, dążąc do przywrócenia średniowiecznego rzymskiego systemu z silną hierarchizacją, zglajchszaltowanymi biskupami i teologami w kagańcach, zdecydował się na rozmowy, które z sukcesem doprowadził do końca Benedykt XVI; lefebryści wrócili na łono Kościoła, wzmacniając jego konserwatywne i antysemickie oblicze. Mamy tutaj paradoks – papież układał się z żydożercami w sutannach dla utrzymania jedności Kościoła, będąc równocześnie wrogiem jakichkolwiek antysemickich, rasistowskich  postaw, dążąc do poprawy stosunków z Żydami, co nastąpiło już w 1994 roku (Watykan nawiązał stosunki dyplomatyczne z Izraelem).

Stosunki z Żydami też w okresie pontyfikatu Jana Pawła II były dalekie od jednoznaczności. Papież nawiązał stosunki dyplomatyczne z rządem Rabina, przybył z pielgrzymką do Ziemi Świętej i modlił się pod Ścianą Płaczu nadmieniając, że Judaizm był podstawą Chrześcijaństwa, ale jednocześnie podjął próbę wyniesienia na ołtarze papieża Piusa XII, którego Żydzi czynią współwinnym zagłady ok.700 tysięcy Żydów węgierskich i działań organizacji „Anima” biskupa Aloisa Hudala – pod auspicjami papieskimi – która zajmowała się przerzutem z Europy do Ameryki Południowej zbrodniarzy, m.in Adolfa Eichmanna i Josefa Mengele. W 2000 roku Jan Paweł II zdecydował się na publiczne wyznanie win za uchybienia Kościoła w przeszłości. Owe wyznanie grzechów w Bazylice św. Piotra w Rzymie pozostało mgliste, dwuznaczne. Papież poprosił o przebaczenie jedynie za niecne postępki „córek i synów” Kościoła, nie zaś za winy „ojców świętych”, samego Kościoła i duchowieństwa. Wzbudziło to powszechny niedosyt.

Niektórzy wybitni teolodzy, jak chociażby Hans Kung, autor znanej książki „Nieomylny?”, zarzucają również papieżowi tolerowanie interesów mafijnych instytucji watykańskich, znaczne opory w sprawie ścigania duchownych, uwikłanych w pedofilię i szereg innych przewin. Trudno powiedzieć, czy ten skądinąd szlachetny erudyta błądził  i popełniał błędy, co jest rzeczą ludzką, czy  też poszedł na zbyt daleki kompromis moralny wobec Kościoła, którym zarządzał. A może obawiał się oporu i knowań Kolegium Kardynałów? W każdym razie Kościół pod jego rządami utracił tą wiarygodność i szacunek, jakimi cieszył się za czasów pontyfikatu Jana XXIII i II Soboru Watykańskiego.

Copyright Marek Sienkiewicz, 2012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s