ON-R- przeszłość i przyszłość

Ostatnio sporo wrzawy medialnej wokół Marszu Niepodległości i prób reaktywacji ruchu narodowego pod szyldem Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego.O tym ugrupowaniu politycznym warto cokolwiek więcej powiedzieć, bowiem znowu otrzymało swoje „pięć minut” w historii i ma szanse, skądinąd na razie niewielkie, na dłużej zadomowić się w życiu politycznym III RP. Czy Polacy kupią ten nacjonalistyczny towar?

Obóz Narodowo-Radykalny został powołany do życia 14 kwietnia 1934 roku w gmachu Politechniki Warszawskiej przez grupę młodych narodowców, rozczarowanych kryzysem w Sekcji Młodych SN i wśród przywódców można wymienić Jana Mosdorfa (w czasie wojny zginął w Oświęcimiu), Henryka Rossmana, Bolesława Piaseckiego. Zafascynowani włoskim faszyzmem, działaniami rumuńskiej Żelaznej Gwardii i ” strzałokrzyżowcami” na Węgrzech, Salazarem w Portugalii, głosili idee solidaryzmu narodowego, korporacjonizm w gospodarce, krytykę demokracji i liberalizmu, a także zajadły antysemityzm, czego symbolem będzie „marsz na Myślenice” bojówki ON-R-u pod wodzą Adama Doboszyńskiego i niszczenie sklepów i mienia żydowskiego. Również inicjowali działania na rzecz tworzenia na uczelniach ” gett ławkowych” i pogromów Żydów m.in w Łodzi , gdzie w 1936 roku mocno ucierpiał Julian Tuwim. Represje ze strony władzy sanacyjnej doprowadziły jednak już w 1935 roku do rozłamu i wyodrębnienia się ON-R Falanga Bolesława Piaseckiego i ON-R ABC Jana Mosdorfa. Bodajże najciekawszy okres tych ugrupowań przypada na okres wojny. Piasecki przekształca swoją grupę w Konfederację Narodu i powstanie przy niej pismo „Sztuka i Naród”. Wśród redaktorów naczelnych są Wacław Bojarski, Andrzej Trzebiński, Tadeusz Gajcy, którzy popularyzują wszem i wobec ideę powstania Imperium Słowiańskiego, pod przewodnictwem Polaków. W jakich granicach? Mianowicie w skład przyszłej Polski – po rozbiciu Niemców i Rosji- miały wejść ziemie zachodnie aż po Odrę, Prusy Wschodnie, kraje nadbałtyckie, Białoruś, Ukraina w unii z Polską, Czechosłowacja. Natomiast Rosja wraz ludnością, z dużą domieszką krwi mongolskiej, mogłaby wejść w skład Imperium po dłuższym czasie wychowawczego wpływu idei polskich. Przewidywano też unicestwienie dwóch odwiecznych wrogów Polaków – Żydów i Niemców. Przy okazji tych megalomańskich wizji Gajcy w tekstach publicystycznych np. „Już ich nie potrzebujemy” potępiał w czambuł tradycję literacką Skamandra i Awangardy Krakowskiej, a Trzebiński w tekście „W klimacie kultury imperialnej”, zapowiadał de facto polonizację wszystkich Słowian. Trzeba też dodać, że z tym środowiskiem chętnie współpracował Krzysztof Kamil Baczyński. Można pokpiwać z ON-R-u i Konfederacji Narodu, ale właśnie to faszystowskie środowisko wydało „diamenty poezji polskiej” lat wojny, przyczyniło się do powstania kanonu tzw.literatury wojennej. W marcu 1945 roku Bolesław Piasecki po spotkaniu z generałem NKWD Iwanem Sierowem zobowiązał  się do ścisłej współpracy z komunistami i owocem tego porozumienia był „Pax”. W gruncie rzeczy między narodowcami i komunistami w ich stosunku do demokracji nie było żadnych istotnych różnic. Może warto też dodać, że część narodowców w czasie wojny za wiedzą i zgodą niemieckich okupantów utworzyła Narodową Organizację Radykalną z Andrzejem Świetlickim na czele. Bardzo chcieli kolaborować, ale sami Niemcy niezbyt się do tego palili.

Tymczasem ONR ABC stworzyło grupę Szaniec i Związek Jaszczurczy i przyszłą Polskę widziało jako państwo dominujące w strefie środkowoeuropejskiej – od Bałtyku po Morze Czarne i Adriatyk. Wyżej wymienione ugrupowania posłużyły jako fundament do powołania Narodowych Sił Zbrojnych, liczących ok.100 tys bojowników polskiej prawicy. Gloryfikowane obecnie oddziały NZS upierały się przy haśle, że największym zagrożeniem dla Polaków są Sowieci i „sowieckie agentury”. We wsi Borów na Lubelszczyźnie, 9 sierpnia 1943 roku NZS otoczył i rozstrzelał oddział Gwardii Ludowej im.Jana Kilińskiego, rozpoczynając wojnę polsko-polską w podziemiu. W dystrykcie radomskim dzielni wojacy płk.Ignacego Oziewicza, a potem płk. Tadeusza Kurcyusza, współpracując z Gestapo m.in za zezwoleniem kpt.Andrzeja Czajkowskiego „Chwalibóg”, dokonywali egzekucji ocalałych od holocaustu Żydów i zbiegłych z niewoli jeńców sowieckich. Czyniono to z powodów politycznych, narodowych i religijnych, marząc po wojnie o jednorodnym narodowo Katolickim Państwie Narodu Polskiego.

Marginalizowani przez ostatnie lata „Dziarscy Chłopcy’  z narodowych kręgów próbowali o sobie przypominać organizując rocznicowe „marsze na Myślenice” i przy okazji Marszów Niepodległości. Czują się duchowymi spadkobiercami dawnego ON-R-u, a zatem wracają do koncepcji przedwojennych łącząc to z elementami neonazizmu ( rasizm, antysemityzm) i Nowego Mesjanizmu, który tak ochoczo lansują niektórzy pisarze i publicyści jak choćby Rafał Ziemkiewicz, Lukasz Warzecha, Tomasz Terlikowski, środowisko „Gazety Polskiej” czy ” Rzeczpospolitej”; cytują oni, odnosząc to do realiów polskich, częstokroć poglądy jakby żywcem wyjęte z przemówień czy publicystyki Mussoliniego, Franco, Salazara, ba, w zakresie spraw socjalnych, samego Adolfa Hitlera. Nie jest to bynajmniej zarzut, bowiem mają do tego pełne prawo. Na razie ON-R nie ma silnego przywódcy na miarę Bolesława Piaseckiego, który posiadał silną osobowość i charyzmę. Nie istnieją też przesłanki polityczno -ekonomiczne( kryzys, bezrobocie), które pozwalają ruchom skrajnym spełniać swoje utopie, budować- korzystając z siły i terroru- swoje ideowe wizje. ONR musi czekać na sytuację, którą kiedyś trafnie diagnozował ideolog narodowców Wojciech Wasiutyński :” Wszyscy jesteśmy bezrobotni, wszyscy jesteśmy rewolucyjni” Tworzenie Straży Niepodległości jako przybudówki militarnej jest dopiero pierwszym krokiem w tym kierunku, ale brak jeszcze wpływów, oparcia w aparacie policyjno-wojskowym; tam trzeba się zwrócić, zacząć do tych struktur wprowadzać swoich ludzi i przygotowywać akcje o których kiedyś szeroko pisał Włodzimierz Sznorbachowski( plan wymordowania 1500 polityków centrum i lewicy z października 1937 roku przy wsparciu sił policyjnych). Straż Niepodległości powinna też zając się kwestiami związanymi z programem społecznym ON-R m.in rejestrować przypadki powiązań polityki i biznesu, korupcji, demoralizacji, nieobyczajnych zachowań środowisk gejów, lesbijek, swingersów; umieszczać tych ludzi na „listach hańby” do późniejszej eliminacji lub reedukacji. Należy także uzyskać poparcie Kościoła; przed wojną było, a oficjalnym kapelanem ONR był ks. Józef Prądzyński. Żydów jest jak na lekarstwo; z tym narodowcy mogą sobie poradzić określając wszystkich inaczej myślących „żydłakami” lub Żydami. Być może dla ON-R-u jest jeszcze za wcześnie, żeby być znaczącą siłą i wskrzeszać wizje chociażby z przepowiedni Witkacego. Jednak nie można w żaden sposób wykluczyć, że za 3-4 lata w warunkach pogłębiającego się kryzysu to właśnie oni łącząc neonazizm, katolicyzm i nacjonalizm będą nadawali polityczny ton w młodym pokoleniu Polaków, któremu będą coraz bliższe sny o potędze Wielkiej Polski.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s