Każdego dnia ( dla K.)

Lubię Cię we wrzosach, w okularach nad książką,
Amazonkę dosiadającą swój los i namiętną Venus,
I kiedy rozmawiasz zarazem z uśmiechem i troską,
Kiedy wspominasz o czasie, który mogłaś zmienić.

Po Ciebie snami wyciągam rękę i w nocy na nowo
Przytulam, biorę, zanurzam w dłoniach i nie cofam.
I usta zacałowują ciszę, szept, i najczulsze słowo,
Które, zdyszane nami, znajduje w głosie „kocham”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s