Eligiusz Niewiadomski i „szklane domy”

Można pójść na intelektualną łatwiznę i stwierdzać stereotypowo, że endecki fanatyzm stał za zabójstwem „pachołka Żydów i Ukraińców” pierwszego prezydenta RP, Gabriela Narutowicza w grudniu 1922 roku. Sprawca tego zabójstwa, artysta malarz i ceniony historyk sztuki, Eligiusz Niewiadomski, w ostatni dzień stycznia o świcie w 1923 r. został stracony na stokach Cytadeli; przy twarzy trzymał wiązankę biało-czerwonych goździków i tuż przed salwą egzekucyjną podobno powiedział; „Umieram za Polskę, którą gubi Piłsudski”

Ten człowiek w istocie nie należał do żadnej partii i jedynie sympatyzował z endekami, był opętany polskością Polski, ale na pewno nie był rozhisteryzowanym kabotynem, jak to przedstawił w filmie „Śmierć prezydenta” Jerzy Kawalerowicz. Wzorowy mąż i ojciec dorastającej dwójki dzieci, nie był także skrytobójcą; nie próbował uciekać z miejsca zbrodni w warszawskiej Zachęcie. Wydaje mi się, że można Niewiadomskiego łączyć z mityczną wizją „szklanych domów”, tak sugestywnie zarysowaną przez Żeromskiego w „Przedwiośniu” i jego bohatera – Seweryna Barykę, i to jest klucz do zrozumienia motywu tragedii z 16 grudnia przed dziewięćdziesięciu laty. Zamachowiec był przepełniony goryczą, rozczarowany odrodzoną Polską. Wydawało mu się, że po ponad stuleciu niewoli i dwustu upokorzeń, po tylu ofiarach czterech pokoleń, nastąpi zgoda narodowa. Robotnicy nie będą strajkować, politycy intrygować i kłamać, wszyscy będą płacili podatki na swoje wreszcie państwo. Tymczasem od początku wstrząsały Polską egoizm, intrygi, nieudolność i nienawiść. Piłsudski nie został dyktatorem, nie wprowadził rządów silnej ręki i dał Polakom demokrację, która zgubiła już raz – według Niewiadomskiego – Polskę przedrozbiorową. Uwierzył zatem, że wizja „szklanych domów” może się ziścić, kiedy w Polsce zapanuje zamordyzm.  A winny dania demokracji Polakom Piłsudski musi zginąć. Jednak nie on kandydował i został prezydentem II RP.

Eligiusz Niewiadomski prezydenta Narutowicza zastrzelił w atmosferze nagonki, wzniecanej przez endecki motłoch, sądząc, że hańbą dla kraju jest również to, by języczkiem u wagi elekcji były głosy obcych narodowo posłów mniejszości, Żydów i Ukraińców. A on przecież miał obsesje na punkcie wyjątkowości Polski i jej przyszłej misji dziejowej w Europie. Szalony  idealista i nacjonalista tym zabójstwem chciał wstrząsnąć narodem, to miało być „uderzenie gromem w naród” – jak pisał z więzienia. I trzeba przyznać, że strzały w Zachęcie przyniosły mu jedynie klęskę w wymiarze moralnym a także politycznym. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego rodzaju czynów i nie można ich gloryfikować pomimo tego, że endecja próbowała stworzyć legendę Niewiadomskiego. W wymiarze politycznym, wprawdzie wstrząsnął Polską, ale nie uzyskał nic po swej myśli; Polaków ofiarą własnej krwi nie zjednoczył, bo przelał niewinną, wizja „szklanych domów” okazała się artystyczną mrzonką, o czym też dobrze wiedział Żeromski, rozpoczynając pisanie „Przedwiośnia”, rok przed zamachem na Narutowicza. Znienawidzony przez malarza Piłsudski przejmie władzę, a obóz narodowy nigdy tego nie uczyni. W końcu Polskę, w 1939 roku, znów rozszarpią wilki („wilkami” Niewiadomski nazywał naszych sąsiadów). Poniekąd z tymi wilkami niewiele się pomylił, również w wymiarze osobistym; jego syn Stefan zginie później w Oświęcimiu, a córka Hania będzie więźniarką Ravensbruck (umrze na emigracji w Londynie)

Do mitu Eligiusza Niewiadomskiego w Polsce prawica powróciła niespodziewanie w 1995 roku, po niespodziewanym zwycięstwie Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich, licząc, że może znajdzie się jakiś szalony naśladowca. Obecnie, coraz częściej, odwołują się do tej postaci narodowcy i kluby „Gazety Polskiej”, szermujące hasłami, iż krajem „rządzi Komoruski”, obcy polskości i Polakom. To niebezpieczna gra na emocjach tysięcy tych, którzy wierzą w „szklane domy”, silną, płynącą mlekiem i miodem Polskę. To gra iście samobójcza.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s