Kobieta w czerni

Ziąb, a pod podeszwami trzeszczy,
skrzypi biały puch.I wiew mrozu.
A tu krucha, maleńka duszyczka,
wsparta laską, drobnymi kroczkami
wyrusza w świat wciąż nieznany.

„Dokąd?”- pytam zaciekawiony-
A ona:”Gdzie może iść starowinka
taka jak ja? Do Boga, do Boga,
Jedynie on, panie, na mnie czeka”

Telemach Pilitsidis

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s