Olimpia

W tym szczególnym dniu
Zapłoną wszystkie znicze.
Znów od początku,dumnie
Pustka zagra światłem
Na Olimpii młodym łonie
I niezliczone metryki
Bezimiennych stel
Jak obalone gwiazdy.

I rozżarzone na niebie,
Które Zeus zamienił
W milczące kamienie,
Ożyją już w pieśniach
Współczesnych nam muz.

Telemach Pilitsidis

Copyright by Telemach, 2013

Reklamy

One thought on “Olimpia

  1. pilitsidis

    Spostrzeżenie Horkheimera

    Gdy sprawiedliwość
    Nie z definiowalna
    Równy
    Nie oznacza taki sam
    Nic z zewnątrz
    co może ograniczyć wolność.
    Samą w sobie
    i dla siebie.
    Samotna istność
    Jest świadomością
    Umysłu,
    który nie zna barier
    ograniczenia.
    -Im więcej sprawiedliwości
    tym mniej wolności

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s