Wiosna

W mglistej szarości
najpełniej obca dla oczu
hermetyczna
na czas chropawy i ciemny
jasność bieli.

Potem zapomniana
jak wszystko
znikające za zasłoną
sennej rzeczywistości
ślepa kropelka
zakrzepłej czerni

Nim słońce znów odkryje
w mateczniku zieleni
objawioną jej istność.

Telemach Pilitsidis
Copyright by Telemach,2013

Reklamy

1 komentarz do “Wiosna

  1. Pilitsidis

    Pascha

    Liście wawrzynu
    sczerniały
    Cielesna obecność cienia
    tam gdzie nicość
    Wiosłem udawany sen
    odpływający w jasność

    Oślepiający poranek
    z mroźnym kryształem nieba
    Błądzący w przejrzystości dali
    złowróżbny krzyk
    W czasie spadający
    nie koniecznie
    Ogromem daremności
    odrodzony z milczenia
    cień wiosny

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s