Pascha (dla K.)

Radosna nocą madonno i w dniach twarzy czuła,
z której zrodzony zachwyt obojgu nam wystarczy,
Zobacz jak ziemska miłość wciąż błąka się i tuła,
Na wskroś przenika ciemności na zegara tarczy.

A my w oddali będąc jawą, snami splatamy dłonie,
Czekamy już na Paschę przez nieświęte miesiące.
I nie zawierzamy słabości, wahaniom czy chorobie,
Dając kochaniu rękojmię niczym wiośnie słońce.

Uśmiechnięty aniele nocy i twarzy czuła o świcie,
której konterfekt dla pocałunków jest stworzony,
Nasza krótka miłość potrafi nasycić snami życie,
Trwalsze niż istnienie pośród lat niewyśnionym.

Copyright by Marek Sienkiewicz, 2013

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s