Krótkie wiersze (XXVII)

Kowary VI(dla K.)
Twój telefon, list, zabiera mnie z Ultima Thule
do lepszego świata. Tutaj wśród widzących ścian
chodząc po omacku, słyszę tylko z jakim trudem
niektórzy chrapliwie walczą o mały łyk powietrza,
dogorywające życie wznosi nieme słowo ku pustce.

Kowary VII( dla K.)
Szum świerków w skupieniu słucha błyskawic.
W nim teraz znajduje schronienie nocna sowa.
Ja wiję gniazdo Twoim głosem , słucha go sen
ostrzegając bezsenność przed burzą ciemności.

Kowary VIII
Ciszę wieczorną drążył drozdów śpiew.
Potem krzyk błyskawic i zgięte, biegnące
ku sobie pomarszczone dłonie buków i dębów.
Jakby w modlitwie o ofiarowanie jeszcze
jednego dnia, jakby znów wołanie życia.

Copyright by Marek Sienkiewicz, 2013.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s