Po deszczu

Po deszczu wyblakłe kolory
znów chcą nasycić się barwą.
Dźwięki stają się bliższe
i to, co było odległe,
zapomniane w dali spojrzeń,
jawi się na horyzoncie
konturem czerni i bieli.

Wyrazistsze stają się krople deszczu
w popiołach, runie grzmotów i burzy,
w ułamku chwili rodzącej błyskawice.

Telemach Pilitsidis

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s