Annie

Chciałbym cię widzieć
z włosami rozrzuconymi
na białym atłasie snu.

Chciałbym w kształtnym
łożysku głodnego ciała
zasiać zamęt,który we mnie
śni niepokojem.

A w pulsującej istności
czuć głośne bicie serca,
które obudziło się dzisiaj
w jeszcze powstającej
potrzebie przebywania
do utraty tchu.

Telemach Pilitsidis

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s