Annie (II)

Będzie czuła czerwień głogów dla Ciebie.
To jedyne co mogę ofiarować
nie żądając nic w zamian.

Ty przecież też
nie jesteś w stanie dać mi nic więcej.
Możesz najwyżej
płynąć nurtem spragnionych pieszczot
i dotykać jedwabnym snem
mojej istności.

Znów unoszą nas fale przypływów
nienasyconych dni i nocy.

Telemach Pilitsidis

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s