Jesień

Znowu nic mi się nie chce,
zgniatam świat już w kulkę
jak kiedyś niewysłany list,
niech turla się w kieszeni.

Z ochotą plotę trzy po trzy,
żeby zagadać i odsunąć
a mogłabym pomilczeć
żalem w sonacie jesieni.

Od wczoraj nie wiję gniazda
z rajskiej nici babiego lata.

Annas

Reklamy

2 thoughts on “Jesień

  1. Telemach @pilitsidis.pl

    Jeśli już
    to tylko teraz
    Póki pamięć utrwala
    Obrazy przeszłości
    W zachwycie świeżości
    Kamień serca
    Opadając
    zbiera pył chwili
    W porę
    Jakby czas odkupiony
    Jeszcze mocniej
    tłucze się na mojej skroni
    Odczuwalnym rytmem
    A ty trzymasz mnie
    w niepewności
    nie przeczytanych listów

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s