Kury-feministki i dadaiści

Wrzask medialny towarzyszący kilka lat temu „Pasji’ Doroty Nieznalskiej a teraz  żartobliwy zgiełk wokół kradzieży z plenerów Wrocławia ośmiu rzeźb z cyklu „Kury feministyczne” Julii Curyło jedynie potwierdza zasadę ,że sztukę i samego artystę nader skutecznie popularyzują bluźnierstwo, prowokacja, łamanie konwencji i kanonów, czasami bufonada i groteskowe sytuacje. W pełni to rozmieli twórcy tej miary co Villon, Caravaggio, van Gogh, cała plejada buntowników i przeklętych w drugiej połowie XIX wieku. Hałaśliwą cnotę i permanentne wyznanie wiary ze skandalizowania i blagi uczynili jednakże dopiero dadaiści pod sztandarami Francuzów Tristana Tzary, Marcela Duchampa i Hiszpana Francisa Picabii. Powstanie tej grupy artystycznej wiąże się z pewnym lutowym dniem 1916 roku w kabarecie „Voltaire” w Zurychu i …rzezią na polach Verdun w czasie I wojny światowej.

Francuski krytyk Jean Paulhan twierdził od roku 1941, że prozaików ,poetów i wszelkiej proweniencji artystów można podzielić na dwie podstawowe  grupy- retoryków i terrorystów. Niewątpliwie dadaistów można zaliczyć do najbardziej radykalnych i bezkompromisowych terrorystów. Dada – co znaczy w języku francuskich dzieci „konik”- oznacza dla nich coś, co jest dziecięce i prymitywne, co zaczyna od nowa, od niczego. Dadaiści pod wpływem okrutnego koszmaru wojennej apokalipsy głoszą ,że wcześniejsza sztuka, polityka, religia nie zdołały zahamować rwącego potoku krwi, a więc pozostaje szyderstwo i błazenada. Poza tym pogardzają twórcami, którzy byli  zawsze sprzedajni i sztuką swoją utrwalali istniejący porządek społeczny kompromitujący się wówczas na polach Verdun, Marny i nad Mozą. W związku z tym Marcel Duchamp wystawia reprodukcję Mona Lizy z …wąsami i wymaga się od publiczności, by na wystawy dadaistów  wchodziła przez klozet. O ich stosunku do przeszłości badaj najdobitniej świadczy wiersz Francisa Picabii „Manifest kanibalistyczny”.Dada niczego nie czuje,jest/ niczym, niczym, niczym/Jest jak wasze nadzieje,niczym/ Jest jak wasz raj, niczym/ Jak wasi artyści, niczym/ Jak wasza religia, niczym”

Dadaiści desakralizują wcześniej istniejącą sztukę i przeddadaistycznych artystów. Tristan Tzara radzi jak napisać wiersz; trzeba  wsadzić do kapelusza słowa wycięte z gazety i wyciągać je na chybił trafił. Picabia chce do pustej ramy przywiązać żywą małpę i wystawić to jako obraz pokazujący przy okazji małpowanie, małpiość i miałkość w wymiarze moralnym tradycyjnych działań, kierunków artystycznych i dokonań wielkich mistrzów. Gloryfikują jako niezwykłe dzieła zwykłe deski do prasowania, suszarki do butelek, szczoteczki do zębów, stare rondle i talerze. Nazwiskiem R. Mutt ( producent urządzeń sanitarnych) sygnują pisuar i pod nazwą „Fontanna” umieszczają go na Wystawie Niezależnych w Nowym Jorku. Awanturują się i są gorliwymi szydercami, bo zwątpili we wszystko; prawa rozumu, moralne aksjomaty, tyrady filozofów i proroków. Występują również przeciw wszystkim, Prawdziwy dadaista- głoszą- jest również przeciw  dadaizmowi, gdy ten nabędzie powagi i zacznie obrastać w piórka. Antidotum na absurdalność życia i sztuki może być jedynie zabawa, maskarada, prowokacyjne obrazoburstwo i nieustanny karnawał.

Po wojnie opuszczają neutralną Szwajcarię i działają przede wszystkim w Paryżu; tu Andre Breton, Luis Aragon  postanawiają o wydawaniu pisma „Litterature”. Zaczynają też oddziaływać na młodych i zbuntowanych w Kolonii( Max Ernst, Hans Arp), Hanowerze ( Kurt Schwitters),  Berlinie (Walter Merhing). i Nowym Jorku, gdzie wydawali pismo „The Blind Man”  W odradzającej się Polsce wywierają wpływ na młodzieńcze utwory Juliana Przybosia, Jana Brzękowskiego i  Aleksandra Wata, wyrazem „uszlachetnionego dadaizmu  są „Słopiewnie” Juliana Tuwima. Mniej więcej w tym samym czasie-po roku 1918 – wiąże się z  „Litterature” Robert Desnos. Na spotkaniach-przypominających  niekiedy seanse spirytystyczne- twórcy dadaistycznych fantasmagorii zauważyli, że Desnos bez trudu wpada w stany hipnotyczne i wówczas wypowiada monologi pełne wizjonerskich obrazów i skojarzeń. Wchodzi niejako w inną rzeczywistość, w której wyobraźnią zapewnia mu całkowitą wolność i nie musi liczyć się z zahamowaniami, strachem, nawykami wyniesionymi z procesu wychowania z całym arsenałem nagród i kar. Desnos przeciera drogę ku wcześniej odrzucanej przeszłości;powracają do poetyki Artura Rimbauda z „Iluminacji”, do psychoanalizy Zygmunta Freuda. Przewrotny Andre Breton, Phillipe Soupault, i wspomniany już Robert Desnos zaczynają wytyczać trakt dla surrealistycznych wędrówek.

Dadaiści nie stworzyli wybitnych dzieł, bo nie takie był ich cel i zamierzenia. Niezaprzeczalnym osiągnięciem tej grupy poetów, rzeźbiarzy i malarzy jest stworzenie nowej koncepcji antysztuki i nowych kanonów piękna. Na pewno wywarli wpływ na futurystów, miłośników turpizmu, zapoczątkowali- wbrew rygorom rozumu i prawom logiki- wyprawy  do surrealistycznych krain piękna. A Julia Curyło z kurami-feministkami czy ostatnio młody adept sztuki z Gdańska, który wyrzeźbił ciężarną kobietę gwałconą przez sowieckiego żołnierza? Zyskają o wiele większy rozgłos i zainteresowanie swoją twórczości dzięki  skandalowi wywołanemu przez dwóch studentów z Wrocławia i protestom ambasadora Rosji. Tak się stanie, nawet jeżeli tego- jak w przypadku Julii Curyło- nie do końca pragnęli lub o tym marzyli.

Reklamy

One thought on “Kury-feministki i dadaiści

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s