Walentynki (dla K.)

Piątek. Dziwnie ciepło, jakby już luty
Zapomniał o zamieciach i śniegach.
Rosną pąki magnolii i zielone nuty
Brzmią z melodią, którą snuje zegar.

Zatem tym ciepłem ogrzewam myśli
I w ich obrazie światło Twego cienia
Jak w szepcie pióra i krokach ulicy
W miłości, której czas nie zmienia.

Piątek. Coraz cieplej i jakby od nowa
Wita przebiśnieg, gęściej w zaroślach
I nawet drozd gwizdem składa słowa
Dla par kochanków, u których wiosna.

Reklamy

One thought on “Walentynki (dla K.)

  1. Poezja polska

    Witam, prowadzę katalog poetycki. Przeszukuję sieć w poszukiwaniu najciekawszych stron. Trafiłem tu przypadkiem, ale blog zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć bezpośredniego e-maila do autora strony. Jeżeli byłby Pan chętny, to proszę o kontakt poezja.polska2@gmail.com

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s