Amarantowy

Żadnych oznak sprzeciwu.
Cisza odebrała mi głos
i daję się prowadzić
jak ślepiec w światło palców,
w oswajaną przestrzeń dotyku,
gdzie dłonie moje i Twoje
żeglują z szeptem fal.

Zmysły nas nie zawodzą
i w mroku splecionych ciał
jasność, która oślepia
amarantowym zachwytem.

Telemach Pilitsidis

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s