Świt i zmierzch (dlaK.)

Cichy świt przenika w kwitnący ogród,
Życzliwie mnie wita przebudzona jawa
I w dzień wiedzie, w podróż wyprawia,
Tam, gdzie rozstanie oznacza powrót.

I wciąż unoszę się lekko pod chmury,
Nie ustaję wśród zdziwień i śmiechu.
Słysząc Twe imię powtarzane w echu
Barwię jasną barwą każdy dar natury.

Cichy zmierzch przenika kwitnący ogród…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s