Październik

W ten zimny poranek natury
z późnego i mglistego października
zataczają łuk na horyzoncie
ciemne skrzydła chmur,
jakby tchnienie ducha ziemi
bez wyraźnego celu w locie kruka.

Znów jakaś prawda ma być objawiona,
kiedy ten obraz przyśpiesza  ruch,
by z zadziwieniem opisać choć cień,
podczas gdy każda rzecz niewzruszenie trwa
nie mówiąc o tym, co wspomina,
nie wspominając o tym, co zostanie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s