Jesienią

Lato trwa już zbyt długo
i myślisz,że ja tak samo,
że wciąż z latorośli myśli,
że słodycz…i tak dalej.

A ja tylko rozjaśniam dla siebie
spojrzenie na zachmurzone okno.
Skrzydła rozwieszam na wietrze
chcąc odgadnąć to, co wiadome ptakom,
razem ze zwyczajnym praniem.
Przed nocą maluję niebu pogodną gwiazdę.

Z soczystych winnic Twoich słów
nie spływam winem jesieni.
Jestem zbyt dojrzała, by nie kochać
jesiennej prawdy o sobie i Tobie.

Annas

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s