Pierwszy śnieg

Zwykły negatyw w blasku lustra.
Uchwycił czerwone płatki śniegu
Jak plamią biały kapnik zimy.

Za oknem leży w zaspach godzin
Powalony nagłym drżeniem wiatru
Wyschnięty na wiór strzęp turzycy.

W kałużach już wilgotnych źrenic
Zziębnięte impresje od brzasku
Wracają z zachwytem młodością.

Telemach Pilitsidis

Advertisements

One thought on “Pierwszy śnieg

  1. tilemachos

    Gdy wiatr z Zachodu

    Pod nieboskłonem rzęs przyćmionej dali
    Przesiąknięta purpurą chmura- trąci błękit
    I już na obrzeżach Aurory błyszczącym trzaskiem
    Iskrzy się na słońcu oparzeliska złota czapa

    Nieodgadniony mrok w gąszczu namorzyn
    Olbrzymieje i wczepia się w pień cienia przypływ fali.
    Srebrzystą ławicą oceanicznych tasergali
    Lśni w namule zbełtanej wiatrem bieli-kryształ toni.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s