Z Holderlina (dla K.)

Jesteś wiosną i znów rozkwitasz jak magnolie,
Kochając dążysz do wewnątrz i zewnętrznego,
By ożywiać światłem ciekawe życia ukojenie.

Twoje słońce nieprzerwanie krąży, a nocą
Przemienia się w sny różowiejącego głogu
Żeby o świcie budzić sobą oddech natury.

Wciąż jesteś Diotymą pośród ogrodów róż
Tętnem prężącej listki i zew winnej latorośli.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s