Kasi

„Cokolwiek przynosisz, dzięki ci”-i potem-
Czytam z twoich warg, co niewysłowione
i przenikam twoim spojrzeniem pejzaże,
które objawią przemijanie dni w nocach.

I znów czekam na nieokreśloną wewnątrz,
i daną nieśmiało przez ciebie złotą myśl.
Wciąż chcę odczytać twoje milczące słowa,
czule mlecznobiałe lub parzące dotykiem.

Telemach Pilitsidis

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s