Komoda z pamięcią

Gdzieś pomiędzy biżuterią
I zbiorem dzieł Gombrowicza,
Fotografie, kilka ziaren kurzu
Wspomnień; ich nie zliczę:

Starej świeczki nigdy
Nie rozgrzany płomień,
Świecidełka, bibeloty,
Dwa figlarne czarne koty.

Odnajduję tam czasem siebie,
Lecz gdzie jestem dzisiaj,
Tego znowu nie wiem…?
Gdzieś między pragnieniem

A może wspomnieniem?
Jestem wciąż niedostępna
W komodzie z pamięcią.
Na zawsze zamknięta…?

Wiersz Małgorzaty Mazik z Głogowa, z przygotowywanego debiutanckiego tomiku…Ciepły, refleksyjny…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s