Krótkie wiersze(XXX)

Ktoś znajomy
Codziennie spotykamy kogoś znajomego,
Kto, tak od niechcenia, rzuci pytanie
Nie otwierając przy tym słowami ust:
Kiedy? W jaki sposób? I co jest dalej?

A my chcemy tulić, zachłannie całować,
Tańczyć choćby ze sobą do białego rana.
I wdychać pachnące igliwiem powietrze
Zapominając przez życie o odpowiedzi.

Dłonie (dla K.)
Przytulasz niewinnym gestem zwiniętą kołdrę
do ciała, by odwrócić się i wyciągnąć dłoń;
jest znów czymś więcej niż skrzydłem, lotem
ku nieznanym krainom spragnionym miłości.

Zaraza
Wbrew temu, co niekiedy przypuszczamy
Zaraza w mieście przenigdy nie ustała.
Lekarze wymyślają dla niej nowe nazwy,
Żeby u bram nie wybuchła znowu panika.

Jest to wciąż i ciągle ta sama śmierć
I taka zakaźna,że nikt jej nie uniknie.
Towarzyszy jej odgłos dzwonów i pieśń
Lub niepamięć idąca w cieniu i skrycie.

Ogród(dla K.)
W ogrodzie, gdzie dojrzewa agrest i porzeczki
Chciwie spijam sok z Twych złaknionych warg.
Szepczę słowa ze wszystkich miłosnych pieśni
I pieszczę włosy, i czule wplatam je w wiatr.

One thought on “Krótkie wiersze(XXX)

  1. Maria Korzeń zielarka

    Ten rodzaj poezji przemawia do mnie najbardziej tzn: gdy rozumiem słowa i zawarta w nich treść.
    Podobnie jak z fotografią, jeśli fotograf musi mi wytłumaczyć co jest na zdjęciu tzn chyba niezbyt udana fotogafia

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s