Przemijanie

Mijamy się bez gestów, słów, gdyż i dźwięk głosu
Obco zabrzmi między nami w tym tłumnym mieście.
Stąpamy nie ku sobie; bez natręctw złych filozofii
Kierujemy drobiny, kroki w inny czas i przestrzeń.

Od miesięcy samotność i pustka tak blisko są ze sobą
Niczym bliźniacze ziarnko piasku blisko ziarnka,
Kiedy kroczyliśmy plażą ,a z ruchomej wydmy obok
Gwałtowny wiatr od morza zaczął brać nas do tańca.

Nie umiesz kochać, ja znowu od nowa miłości się uczę,
Lecz gdy odwracasz się, jak zmanierowana diva udajesz,
Że spoglądasz w odbicie, poprawiasz makijaż, to czuję,
Że myślimy o nas więcej i częściej niż nam się wydaje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s