Archiwa tagu: Telemach Pilitsidis „Le”

Lęk

Nie jest ważne czy dziś uzasadniony.

Mami upiornie bliską rzeczywistość
Wśród błędnych blasków i powabów
Czekając aż z czarną pianą wrzasku
Naprzód ruszy tłum szukający ofiary;
Napotka na ulicach słaby opór gniewu
I zohydzoną do granic potęgę smaku.

I znowu będzie krzyżem wykutym
Przy drogach krucjat ślepców,
Którzy usilnie zdążają do raju.

Telemach Pilitsidis