Werner Herzog, Brunon S. i inni

Niewiele piszę o filmie. Wydaje mi się, że ta sfera działań artystycznych nadto się skomercjalizowała, krótko mówiąc-  duchowo skundliła. Oprócz  polskich obrazów ” W ciemności” i „Róży”  żadna produkcja nie wywołała przysłowiowego mrowienia i głębszej refleksji

Kiedyś w  Dolinie Dzwonów istniało kino „Bolko” .Skromne, siermiężne, z perspektywy czasu- nostalgiczne i urocze.Tam oglądałem filmy Viscontiego, Antonioniego i sławetny” Amacord” Felliniego. W czasie studiów były wyjścia do DKF w gmachu dawnego Teatru Lalek we Wrocławiu i całe cykle filmów  Romana Polańskiego,  wstrząsający ” Lot nad kukułczym gniazdem” Milosa Formana i wiele innych .W tym okresie zetknąłem się też z kinem niemieckim. Najpierw zrobił duże wrażenie Peter Fleichmann ze „Scenami myśliwskimi z Dolnej Bawarii” ; film oglądałem kilkanaście lat po jego premierze. i do tej pory nie zestarzał. się. Rzecz o  wzorcu  ” prawdziwego Niemca”, z którego wyłania się poczucie wyższości cywilizacyjnej i potępienie Żydów, Cyganów ,Słowian, abstrakcjonistów i pacyfistów.Tłum niemiecki szybko od biernego potępienia przechodzi do brutalnych czynów. I jeszcze jedno: w filmie Fleichmanna nie ma ani jednego pozytywnego bohatera,

Przez wiele lat starałem się śledzić twórczość innego Niemca- reżysera i pisarza Wernera Herzoga.Na początku „Stroszek”,  wzruszająca opowieść o podwórkowym grajku, alkoholiku o wrażliwym sercu, który jest jak duże dziecko w cynicznym świecie konsumpcji i tresury. Główną rolę zagrał naturszczyk Brunon S, jedna z niezwykłych fascynacji Herzoga.Przed rolą w tym filmie Brunon S. przez ponad dwadzieścia lat przebywał w więzieniach, domach wariatów ,przytułkach.Był, według reżysera, człowiekiem ufnym i skromnym ,o ogromnej dobroci. co często wykorzystywano  przeciwko niemu. W” Stroszku” grał przede wszystkim siebie.

Bruno S. zagrał również w ” Zagadce Kaspara Hausera”, Film dotyczy wydarzenia z 1828 roku z Norymbergi; na ulicach miasta pojawił się tajemniczy znajda Kaspar,  który przez szesnaście lat życia nie miał kontaktu ze światem zewnętrznym, nigdy wcześniej z nikim nie rozmawiał, nie widział  domu, drzew, zwierząt.  Był jak tabula rasa, a jednocześnie przykuwał uwagę dobrodusznością i zaufaniem wobec innych ludzi. Kaspar  aż do tajemniczej śmierci w 1833 roku nie nauczył się egoizmu i podejrzliwości. Do tej pory jego postać wywołuje pytania o istotę natury ludzkiej w czystej postaci, bez skażenia cywilizacyjnego. Z legendy o Hauserze niemiecki reżyser uczynił  temat będący kluczem do naszej współczesności i całej jego twórczości.Postacie Herzoga- tak samo jak Brunon S.- to upokorzeni, skrzywdzeni, wyobcowani ze społeczeństwa, które nie potrzebuje ufnych, wrażliwych i częstokroć dlatego bezbronnych. Są zawalidrogą w naszym pędzie do dóbr i władzy. Właśnie ,niektóre filmy Herzoga z diabolicznym Klausem Kinskim -‚ Aguirre, gniew boży”, „Fitzeraldo”-  to o fantasmagoriach i destrukcyjności  wszelkiej władzy.

Werner Herzog w młodości pracował jako spawacz ,nie skończył nigdy żadnych studiów filmowych. Może to także wpłynęło na jego duchową niezależność.i protesty przeciwko ogłupiającej hollywoodzkiej papce, która przy okazji Oscarów  przypomina też targowisko próżności. Zawsze twierdził: ” Kino jest sztuką snów. Nie jako bajek dla masowej publiczności, tylko snów pojmowanych jako droga poznania”. Jego głos wydaje się coraz bardziej odosobniony. i coraz mnie wśród nas Brunonów S.

Kino Herzoga do tej pory jest mi bliskie. W DKF we Wrocławiu po raz pierwszy zetknąłem się z „Blaszanym bębenkiem” Volkerta Schlondorffa. a potem z jego „Miłością Swanna” i „Strajkiem”. Ale o tym już przy innej okazji.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s