Zasypiaj

Zasypiaj z nocą w powracającym znów świetle,
Gdy jasne ramię przesuwa się przez księżyc,
I w żyłach czerwone wino nami nie ciemnieje
Zbliżając się szybkim pulsem już do wnętrza.

Zasypiaj z nią, wracając z powagą i dla żartu
W senność, która jest tu nie tylko dotykiem,
Ale też tchnieniem blasku i niewiedzą prawdy;
Stąpa lekko jak miłość-czekając przez chwilę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s