Noce kobiety

Noc. Ciało kobiety. Zimne ściany domu
Tulą ciemne runo włosów i angorę łona.
Oddech gasi, gości lub usidla niepokój,
Iluzja myśl jak śmiech Giocondy chłonie.

Noc. Senność kobiety. Zmęczona od lęku,
Gdy płacz syna przebudza sen w trwogę,
Zezwala na chwilę usnąć snom pod powieką,
Znowu włosy córki pieszcząc, gestem Niobe.

Noc. Półmrok kobiety. I jej osobny pokój
Niczym wynajęty azyl dla żalów i szlochu;
I słychać kroki Ofelii przy nocnym potoku,
A lustra ogarniają grecki, rzymski profil.

Noc. Ciało kobiety. Jak Salome we krwi
Przeciąga swą nagość w napięty aksamit.
Na brązie ud kładzie się spotniały świt
Jak zalękniony kotek u nóg śpiącej pani.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s